Hot news!

  • [zapowiedź] Fallout: New Vegas

    niedziela, 30 Maj 2010r. 1 komentarz Dodał: Jedi
    Fallout: New Vegas

    Po sukcesie Fallouta 3, nadszedł czas na kolejną część. Tym razem wykona ją dla nas studio Obsidian Entertainment, które na swoim koncie ma już np. Neverwinter Nights 2, czy Star Wars: Knight of the Old Republic II. New Vegas prócz wielu sprawdzonych już pomysłów z Fallouta 3, wprowadzi zupełnie nowe elementy i miejmy nadzieję, że będą one zaskakująco dobre.

    Bohater z przypadku

    Gracze kierować będą bezimiennym kurierem, który – o dziwo – nie wyszedł z żadnej krypty. Podczas jednej ze swych misji zostaje ranny i pozostawiony na pastwę losu. Jednak odnajdzie go pewien robot o imieniu Victor, którego właścicielem jest dr Mitchell. Podczas badań naszej postaci będziemy mogli ustalić nasze cechy dzięki systemowi SPECIAL (Strengh, Perception, Endurance, Charisma, Intelligence, Agility, Luck), później odbędziemy drugie badanie zwane testem Rorschacha, dzięki któremu wybierzemy główne umiejętności dla naszego bohatera. Po ukończonych testach tradycyjnie w serii dostaniemy Pip-Boya, w którym możemy przeglądać aktualne zadania, sprawdzić mapę, stan ekwipunku itd. I to koniec wstępu. Dalej udamy się gdzie tylko zechcemy, nie ma tu długiego, i zaplanowanego przez twórców początku jak w Falloucie 3.

    Screen z Fallout: New Vegas

    Nowe Vegas i okolice

    Wybrać możemy się do tytułowego miasta New Vegas, osad Primm, Fremont, Goodsprings, czy Novac. W tym ostatnim znajduje się wielki dinozaur (podobny do Godzilli), w którym gniazdko uwili sobie… snajperzy. Prócz tego odwiedzić będzie można tamę Hoovera, nawet obszary Area 51, czy dziwną elektrownię. Jednak wróćmy do New Vegas. W mieście walkę toczą 3 ugrupowania: New California Republic, Caesar’s Legion, oraz mieszkańcy metropolii. Gracz będzie mógł opowiedzieć się za jedną z grup, ale wybór będzie zależał tylko od nas. Każda ze stron konfliktu okupować będzie różne strefy New Vegas, w których będą to ich bazy. A więc „republikanie” zajmować będą lotnisko, „legioniści” centrum, a mieszkańcy pozostałe tereny.

    Siła perswazji

    Wiele zależeć będzie od umiejętności gracza. Np. atak gangu na miasteczko powstrzymać możemy namawiając mieszkańców do współpracy. Jeśli mamy wysoko rozwiniętą umiejętność rozmowy, czy charyzmy  ludzie nas posłuchają i będą bronić swoich włości. Natomiast nie posiadając takich umiejętności nasza postać zacznie się gubić w swoich planach obronnych i wyjdzie na przygłupa. W ogóle możemy przyłączyć się do bandytów, okradać i zabijać cywilów. W Falloucie zawsze była wspaniała nieograniczona wolność działania, zwiedzania i z pewnością tutaj tego nie braknie.

    Screen z Fallout: New Vegas

    Od umiejętności zależy też czy trafimy wroga, i jak mocne zadamy obrażenia itd. Akurat to przyda się podczas korzystania ze znanego już systemu V.A.T.S. Nasze skille przydadzą się chyba jednak najbardziej w trybie Hardcore. Zresztą to będzie test naszej postaci, dowiemy się czy dobrze rozwinęliśmy naszego bohatera.

    Tryby hardcore w grach tj. Battlefield: Bad Company 2, czy Call of Duty 4: Modern Warfare usuwają cały interfejs, oraz sprawiają, że gracze giną od kilku kul. A jak jest w Falloucie: New Vegas? Tutaj nazwa hardcore ma swoje uzasadnienie – amunicja ma wagę, trzeba regularnie jeść, pić, a stimpacki zadziałają po chwili…

    Screen z Fallout: New Vegas

    Na czym użyjemy nowej broni?

    Na pewno pojawią się nowe szkodniki, czy przeciwnicy, jednak jak na razie niewiele o nich wiadomo. Ciekawym przeciwnikiem będzie supermutant(ka?) z różowymi okularami na nosie i peruką na głowie. Jej pomocnik ghul Raul może stać się naszym „paziem”, o ile obijemy buźkę mutanta w okularach.

    W grze będziemy mogli podróżować wraz z towarzyszami, możliwe będzie wydawanie prostych komend typu „osłaniaj” itd., jednak na rozbudowane zagrywki taktyczne bym nie liczył. A to ze względu na sztuczną inteligencję, która w poprzedniej części zaawansowaniem nie grzeszyła. Dlaczego odsyłam do poprzedniej części? Ano dlatego, że Fallout 3 i Fallout: New Vegas działają na tym samym engine graficznym. Warto zaznaczyć iż silnik ten zrobiony był dla gry RPG – The Elder Scrolls IV: Oblivion z 2006 r., ale nawet dziś daje radę. Co do sztucznej inteligencji, to wielkiej i nagłej poprawy algorytmów bym się nie spodziewał, więc na taktyczne zagrania jak w serii Brothers in Arms raczej nie macie co liczyć.

    Screen z Fallout: New Vegas

    Za to grafika (a raczej tekstury) pewnie ulegną ulepszeniu i poprawie, ale różnic względem poprzedniczki też nie będzie oszałamiająca liczba. Po screenach opublikowanych dotąd zauważyć można, że kolorystyka z szarego zmieni się na żółtawy. Widać też, że pojawią się nowe bronie, jak np. Colt 45, karabin maszynowy M4, M16, M1 Garand, jakaś dziwna futurystyczna wyrzutnia rakiet, czy kij golfowy(!), oraz – jak zapowiadają twórcy – o wiele więcej.

    Raj dla moderów?

    Dzięki silnikowi, fani Obliviona, oraz Fallouta 3 mogli pobierać i cieszyć się setkami (jeśli nie tysiącami) modyfikacji do swoich tytułów. Założę się, że tym razem twórcy ponownie udostępnią zdolnym (a jakże!) moderom nowe narzędzia. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że skoro Fallout 3 i Fallout: New Vegas działają na tym samym silniku to w pierwszym można zrobić mod dodający świat drugiego i odwrotnie. Jest to jednak teoria, bo takie wielkie światy z własnymi problemami, mnóstwem szczegółów, czy NPC itd. przenosić trzeba by całe wieki.

    Screen z Fallout: New Vegas

    Podsumowując

    Fallout: New Vegas na pewno będzie dobrą grą. Cieszy fakt, że każdy problem rozwiążemy na kilka różnych sposobów, dojdą nowe bronie, a świat będzie ogromny, a co za tym idzie będzie co zwiedzać. Mam nadzieję, że zadań pobocznych będzie zatrzęsienie, a same 3 ugrupowania z New Vegas opowiedzą własną historię w długich mini – kampaniach. Mimo – w sumie – niewielkich zmian na nowego Fallouta czekam z niecierpliwością, ze względu na niepowtarzalny klimat. Czy produkcja chłopaków z Obsidian Games będzie niewypałem bomby atomowej, czy też będzie silny jak 10 tych morderczych ustrojstw przekonamy się dopiero  jesienią tego roku. Jest na co czekać!

     «

      »

    Autor: Jedi


    Poczytaj także


    Tagi

    , , , , ,


    Kategorie

    Akcji Galerie Gatunki gier Platformy Promowane RPG Teksty


    Komentarze

    1. FireStorm mówi:

      No cóż…kolejny Fallout, a ja jeszcze jedynki nie skończyłem:P heh…trzeba się wziąć do roboty bo teraz widzę, że będzie czekać na mnie 5 gier.:P
      W CoD`zie to jest noobcore, a nie hardcore:P



Najnowsze video

Hot news