Hot news!
-
BĘDZIE FILMOWY MASS EFFECT
wtorek, 25 Maj 2010r. 3 komentarze Dodał: guy_fawkes
O tym, że branża filmowa non-stop szuka nowych pomysłów na zarobek, wiemy wszyscy. Ostatnio wyszło na jaw, że łupem panów z Hollywood padnie… Mass Effect. Prawa do ekranizacji nabyło studio Legendary Pictures, które znane jest ze skądinąd bardzo dobrze przyjętego Mrocznego Rycerza.
Produkcją filmu zajmą się Avi i Ari Arad, Thomas Tull i Jon Jashni, zaś scenariusz napisze niejaki Mark Protosevich, autor historii do filmu Thor. O obsadzie póki co nie wiadomo nic, za to pokrzepia nieco fakt, iż przy ekranizacji będą również pracować ludzie z BioWare, a także producent gry Casey Hudson.
O jakości dotychczasowych ekranizacji gier nie muszę nikogo przekonywać – filmowe „dzieła” takie jak chociażby BloodRayne i Max Payne do tej pory spędzają sen z powiek fanom tytułów, na których podstawie zostały nakręcone…
« Lego Universe – Świeże fakty z rozgrywki
Autor: guy_fawkes
Poczytaj także
Mass Effect 2 – niskie wymagania sprzętowe
Nowy horror na Nintendo Wii
Nowa gra z Sherlockiem Holmesem zapowiedziana!
FAT PRINCESS – szczegóły dotyczące patcha
Hitman – nowa gra i film w 2010?
Tagi
ekranizacja, film, mass effect, pc, xbox 360
Kategorie
Akcji Gatunki gier PC Platformy RPG Xbox 360 film
Komentarze
















Nie wszystkie były złe. Weź chociażby bardzo dobrego “Silent Hill`a”, czy tez podobno nowego PoP`a. A tymi informacjami bym się tak nie podniecał, gdyż już od dłuższego czasu w produkcji jest Gears of War, Simsy(lol),czy World of Warcraft, a nawet zdjęć z planu nie ma. Tak więc, może się okazać że to po prostu lipa.
Silent Hill był niezły, choć jak dla mnie tylko do pewnego momentu, zaś Prince of Persia jeszcze nie widziałem. Tak czy inaczej – jestem zdecydowanie przeciwny kręceniu ekranizacji gier. Uważam to po prostu za zwyczajny skok na kasę, a fani z reguły i tak nie dostaną tego, czego oczekiwali.
O Mass Effect zaś wspominam z dziennikarskiego obowiązku.
Też mi się to nie podoba. Gry powinny zostać grami i tyle, bo w tej postaci są najlepsze. Niby jak oddać radość z masakrowania tysięcy potworów na ekranie w Serious Samie? Nie da się. Tak samo nie da się zachować klimatu produkcji tworząc na jej podstawie film. No chyba,że będzie tylko luźno nawiązywał to swego pierwowzoru, to w tedy może wyjść na prawdę klimatyczne dzieło. Ale jednak niech nikt się za nie nie bierze, bo tylko przedstawia to gry w złym świetle(vide wyżej wspomniane produkcje Bolla)