Hot news!
-
Cała prawda o grach: Grafika – część 1
wtorek, 6 Kwiecień 2010r. 3 komentarze Dodał: Adicreed
Dawno temu kiedy powstawały takie produkcje jak Doom czy Wolfenstein, wszyscy byli zachwyceni przepiękną i nadzwyczaj realistyczną grafiką. Kilka ogromnych pikseli na ekranie było przeciwnikiem, a setki innych planszą po której chodziliśmy. Nikt wtedy nie myślał, że gry mogą być jeszcze bardziej złożone graficznie i bardziej szczegółowe. Lecz one dalej się rozwijały, a wraz z nimi ich oprawa audiowizualna.
Dzisiejsze gry stoją na granicy fotorealizmu. Na przygotowanie złożonego i potężnego silnika graficznego zdolnego wykreować przepiękny i szczegółowy świat potrzeba wiele miesięcy wytężonej pracy programistów. Wielu może się nie zgadzać ze stwierdzeniem, że grafika w grach jest najważniejsza, ale to ona nadaje klimatu i wyglądu rozgrywce. Siłą rzeczy gramy w tytuły, na które jest miło popatrzeć, a nie w jakieś potworki będące odpowiedzią na pytanie: Jak wygląda zły dzień programisty. Nie oznacza to oczywiście, że każdy wybierając grę z którą spędzi wieczór patrzy wyłącznie na wymagania sprzętowe. Produkcje sprzed lat zaliczane już dzisiaj do działu retro, lecz nadal mają rzeszę fanów zagrywających się w stare tytuły. Przyjrzyjmy się na przykład hitowi z 2000 roku – Counter Strike’owi. Gra istniejąca już 10 lat ma nadal pełne serwery, urządzane są liczne turnieje, a grafika jest po prostu brzydka i nikomu to nie przeszkadza. Takich wiekowych – lecz jeszcze bardzo popularnych produkcji - można by wymieniać wiele, a ich ponadczasowość wynika przede wszystkim z grywalności, a nie z rozdzielczości tekstur nałożonych na super szczegółowy obiekt wśród setek innych na ogromnej mapie gry. Takim przykładem gry, gdzie gracze nie polecieli wyłącznie na grafikę jest Crysis. Twórcy opracowując silnik graficzny zapomnieli o równie ważnej fabule co spotkało się z falą krytyki ze strony recenzentów i fanów. Zabijanie Japończyków i kosmitów w przepięknej dżungli wśród licznych wybuchów i destrukcji otoczenia przy karcie graficznej rozgrzanej do czerwoności nie było szczytem marzeń. Lecz nie tylko historia opowiedziana przez programistów ze studia Crytek była poniżej poziomu ale także wymagania sprzętowe, które przez wiele miesięcy zawstydzały konstruktorów kart graficznych zarówno potężnych Radeonów jak i szybkich GeForce’ów. Do dziś miernikiem mocy nowych kart jest właśnie Crysis, który już dzisiaj tak nie straszy, a mimo to jest najładniejszą grą jaka kiedykolwiek powstała i jest najbliżej tak upragnionego przez grafików fotorealizmu, czyli grafiki której nie odróżnimy od rzeczywistości i nie będziemy w stanie odgadnąć czy to gra czy prawdziwe życie. Lecz co się stanie gdy programiści dojdą do perfekcji? Czy to oznacza koniec walki między producentami gier jak i kart graficznych? Może wtedy twórcy skupią się na fabule tak często pomijanej w dzisiejszych produkcjach i zaczną przedstawiać emocjonujące historie zapadające w pamięć dzięki złożonym osobowościom postaci i licznym zwrotom akcji, a nie ilością potrzebnej pamięci RAM na karcie graficznej.
Osobiście grając w gry zwracam ogromną uwagę na oprawę audiowizualną i jest ona dla mnie ważna, lecz bardziej od grafiki cenię sobie złożoną fabułę i umiejętność wciągnięcia gracza w wykreowany przez nią świat mimo pewnych niedociągnięć od strony wizualnej. I nie dziwię się tym, dla których grafika w grach jest najważniejsza gdyż wzrok jest najbardziej wykorzystywanym z narządów podczas tego typu zabaw. Można by napisać w tym temacie jeszcze wiele lecz, nie warto przynudzać suchymi opisami więc potraktujcie ten artykuł jako wstęp do drugiej części, przedstawiającej 10 gier po których premierze wszystkim opadły szczęki z zachwytu nad piękną grafiką i realistycznym światem wyjętym wprost zza okna naszego domu.
“Za moich czasów sejwów nie było” czyli krótka historia zapisów gry. »
Autor: Adicreed
Poczytaj także
Cała prawda o grach: brutalność – część 1
Cała prawda o grach: Grafika – część 2
Nowy trailer Mafii II
FIFA 10 w październiku
Cała prawda o grach: brutalność – część 2
Tagi
Crysis, crytek, Doom, grafika, Gry, Wolfenstein
Kategorie
Gatunki gier Platformy Promowane Publicystyka Teksty
Komentarze

















Nie martwcie się! Wychodiz niebawem Crysis 2 i może będize miał o wiele lepsza fabułe aniżeli jedynka :P… O grafę się nie boję, o spartaczoną fabułę… jak najbardziej. Zajebisty artykuł, przeczytałem już wszystkie z serii Cała rpawda o grach :D. Czekam na ranking :D!
dizękuje fajna gra
Ale Crysis 2 będzie napędzany przez CryEngine 3