Hot news!

  • [recenzja] Sherlock Holmes vs Kuba Rozpruwacz (PC)

    piątek, 19 Marzec 2010r. Komentarze są wyłączone Dodał: Jedi
    Sherlock Holmes vs Kuba Rozpruwacz (PC)

    Nowa przygoda Sherlocka Holmesa rzuca nas w dzielnice mroczne, groźne i brudne. Gra w brutalny sposób ukazuje problem XIX w. chorób wenerycznych, handlu narządami ludzkimi i tym co chyba najgorsze – morderstwami. Bardzo brutalnymi, bestialskimi wręcz. Kuba Rozpruwacz przydomek ma nie od parady – swoim ofiarom rozpruwał ciała i usuwał z nich wnętrzności. Dobrze, że w grze nie ujrzymy tak potraktowanych zwłok, tylko namalowane kredą w miejscu zbrodni szkice.

    Para detektywów

    Sherlock Holmes jak zwykle pali fajkę i ględzi o sensie życia, gdy nagle jego nieodłączny kompan dr Watson, czyta mu wiadomość prasową z popełnionego morderstwa. Detektyw ma zamiar rozwikłać sprawę i wsadzić za kratki złoczyńcę. Po wykonaniu odpowiednich kroków na Baker Street 221B przybywa inspektor policji , by delikatnie przekazać herbaciarzowi, aby się do sprawy nie mieszał. Jednak Holmes wraz z Watsonem nie odpuszczą i sprawę rozwikłają do końca!

    Posterunek policji. Podobne są u nas.

    Postać Sherlocka jest kontrowersyjna – z jednej strony jest on inteligentny, znudzony życiem, dżentelmen, a z drugiej zrobi wszystko, by wyjaśnić tajemnicę – nawet przebierze się za żebraka! Poza tym ma swoją ekipę urwisów, którzy są jego zwiadowcami, szukają informacji i ludzi. Dzięki temu postać Holmesa jest bardzo fajna, realistyczna, oraz czasem zabawna.
    Sam dr Watson nie jest aż tak błyskotliwy, ale świetnie sprawdza się w roli panikarza, ochroniarza, oraz encyklopedii medycznej.

    Tropem zbrodni

    W grze takich jak ta – czyli przygodówkach – głównie rozmawia się, oraz szuka, lub łączy ze sobą przedmioty. Poza tym są też liczne, ciekawe łamigłówki, oraz trudne zagadki. Wyjęcie medalionu ze szpary, to prostu przestawianie prostokątów, otwieranie sejfów to dopasowywanie kwadratów za pomocą znaków, czy po prostu matematyczne liczenie. Są to zagadki dosłownie na chwilę, te trudniejsze jak np. układanie nazw po żydowsku, ustalanie miejsca pobytu mordercy, czy określanie jego wyglądu wymagają czasu, ale są fajne i wnoszą coś do fabuły. W dodatku Holmes korzysta z pomocy tj. dedukcja, oś czasu, czy wnioski.

    Tak?

    Dedukcja podobnie jak wnioski, polega na przypinaniu na tablicę wszystkich faktów, a na koniec trzeba odpowiedzieć na zadane pytania. Jest to o tyle łatwe, że jeśli wskażemy prawidłową opcję podświetli się ona na zielono. Przez to można strzelać nie patrząc nawet na pytania. Wnioski od dedukcji różnią się tym, że fakty i pytania dotyczą wszystkich morderstw.
    Oś czasu pomaga ustalić czas wydarzeń opisanych przez świadków, oraz czas zabójstwa. Trzeba uważnie czytać rozmowy.

    Sherlock zobaczył coś strasznego!

    Podczas eksploracji (o której później) natrafimy na mnóstwo przedmiotów i miejsc interakcji. Dzięki klawiszowi „Spacji” zaznaczamy je wszystkie na ekranie, przez co unikniemy polowania na piksele. Co więcej – raz obejrzane miejsce zaznaczane jest już na zielono, dzięki czemu nie musimy 10 razy sprawdzać każdego miejsca.
    Praca detektywa polega również na rozmowach. Zwykły przechodzeń ma do powiedzenia tyle co nic, za to postać biorąca udział w historii zwykle może z nami trochę pokonwersować. W liście dialogowej zaznaczamy po kolei opcje, nie ma się nad czym zastanawiać. Wypada od razu wspomnieć, że polonizacja (kinowa) wypada nieźle. Przetłumaczono wszystko bez błędów, bez literówek, a wszystko to czytamy dobrą i czytelną czcionką.

    Eksploracja Londynu

    W grze zwiedzimy kilka lokacji tj. biuro prasowe, opuszczony dom, mieszkanie samego Holmesa, czy wreszcie dzielnicę w której wszystko się zaczęło, i w której spędzimy trochę czasu – Whitechapel. Jest to brudna i biedna dzielnica, szpital wygląda jakby był polowym, a o posterunku policji szkoda gadać.

    Rekonstrukcja zbrodni z udziałem Watsona.

    Po tych miejscach – tak jak w poprzednich częściach – pobiegamy za pomocą klawiatury, a rozglądać się możemy za pomocą myszki. Prawie jak w FPS’ach, czy innych podobnych grach. Jest to bardzo wygodne sterowanie, jeśli jednak ktoś chce, może mieć starą, tradycyjną, „przygodówkową” kamerę.
    Po dzielnicach można się także przenosić za pomocą mapy Londynu z zaznaczonymi lokacjami.

    Oprawa na miarę XIX w.

    Grafika jest brzydka. O ile wygląd Holmesa, Watsona i innych postaci jest w porządku o tyle lokacje, a głównie te biedniejsze dzielnice wyglądają paskudnie, kanciasto i niedbale. Kwadratowe domy, z drzwiami bez futryn, czy zabitymi oknami, na dodatek dom koło domu wyglądają fatalnie. Może to i podkreśla obraz panującej tam nędzy, ale niemiło się na to patrzy. Poza tym pustki na ulicach, niby jakiś ruch jest, ale i tak wydaje się pusto.

    Laboratorium Holmesa.

    Dom Sherlocka, biuro prasowe wyglądają już lepiej z pewnością dlatego, że tam jest większa ilość szczegółów i kolory są bardziej nasycone.
    Dźwięk jest znakomity, muzyka przygrywająca w tle, pasuje do klimatu, poza tym skrzypce uspokajają. Na ulicach toczą się rozmowy, konie tupią kopytami, a zwierzęta w sklepie zoologicznym wydają charakterystyczne dźwięki. Głosy postaci są równie dobre, szczególnie głównych bohaterów – czyli Holmesa i Watsona.

    Ocena końcowa

    Nową grę z Sherlockiem Holmesem polecam fanom tej genialnej postaci, jak i miłośnikom gier przygodowych. Tytuł oferuje świetną historię (w rzeczywistości nigdy nie wyjaśnioną), oraz sporą liczbę zagadek, ciekawych mini-quizów (typu dedukcja), oraz świetne sterowanie. Jedynie gracze zawieść się mogą grafiką, która czasem wygląda paskudnie.

    Plusy:
    + sterowanie
    + fabuła
    + postacie Holmesa i Watsona

    Minusy:
    - grafika
    - czasem nie wiadomo od czego zacząć w zagadkach

    Grafika: 7
    Dźwięk: 8
    Frajda: 8+

    Ocena: 8

     «

      »

    Autor: Jedi


    Poczytaj także


    Tagi

    , ,


    Kategorie

    Galerie Gatunki gier PC Platformy Promowane Przygodowe Recenzje Teksty


    Komentarze

    Comments are closed.



Najnowsze video

Hot news