Hot news!
-
[recenzja] Film: W chmurach / Up In the Air
czwartek, 14 Styczeń 2010r. 1 komentarz Dodał: SETHCzy w dobie bezproblemowego dostępu do Internetu, ogromnych centrów handlowych, otwartych granic, większej otwartości na drugiego człowieka, setki znajomych na naszej klasie, możemy być wciąż samotni niczym patyczek zamknięty w pustym pudełku od zapałek? Oczywiście, że tak. I między innymi tę, niezbyt odkrywczą prawdę, uświadamia nam najnowszy film reżysera Juno, Jasona Reitmana, zatytułowany „W chmurach” (angielski tytuł: Up In The Air).

George Clooney znowu w świetnej formie
Poznajemy w nim Ryana Binghama, specjalistę od bezstresowego zwalniania pracowników. Bezstresowego oczywiście dla samych pracodawców, albowiem to na głównym bohaterze spoczywa przekazanie tej niełatwej dla ludzi nowiny. Musi on być nie tylko przekonywujący w swoich zamierzeniach, lecz także odporny na reakcje zwalnianych przez niego pracowników. Inaczej rzecz ujmując – musi być po prostu bezuczuciowym terminatorem. Swoje niewdzięczne nowiny wozi on po całych Stanach Zjednoczonych. Jego życie to ciągła podróż, a większość jego dobytku mieści się w niewielkiej torbie podróżnej. Taka jest właśnie charakterystyka postaci w którą wciela się znany wszystkim George Clooney.

Fani Very będą zadowoleni – w Up In the Air zobaczą trochę jej nagiego ciałka.
Nie ma co ukrywać, że prowadzi on typowe życie samotnika na walizkach. Z rodziną stara się utrzymywać jak najmniejszy kontakt, jego kontakty z ludźmi sprowadzają się do wyuczonych przez tych drugich zwrotów na lotniskach, parkingach i recepcjach hotelowych. I do tego wszystkiego Ryan zdążył się przyzwyczaić, kiedy na swojej drodze spotyka dwie kobiety. Alex, w którą postać wciela się Vera Farmiga oraz Natalie, grana przez Annę Kendrick. Ta pierwsza powoli zaczyna mieszać w głowie i sercu naszego podróżnika. Natomiast Natalie postanawia wprowadzić w życie korporacji, w której pracuje Clooney, nowy ład i porządek – całkowitą rewolucję w zwalnianiu pracowników klientów. Co oczywiście nie spotyka się ze zbytnim uznaniem naszego głównego bohatera.

No zaczepiście – zapomniałam mojej kochanej konsoli do gier…
Co dzieje się później, o tym przekonacie się sami, niestety dopiero za dobre kilka dni, albowiem film wchodzi do polskich kin dopiero dwudziestego szóstego lutego (nawiasem mówiąc – w moje imieniny, swoje konto bankowe mogę podać na maila). Jest na co czekać, albowiem nie jest to typowa hollywoodzka produkcja, w której wszystko kończy się happy-endem, a kolejne rozterki bohaterów można przeanalizować między jedną dostawą popcornu do gardła a drugą. Pytania zadawane przez reżysera i scenarzystów potrafią wprawić widza w chwilową zadumę i zmusić do zastanowienia się nad własnym postępowaniem. Dodatkowo w sceny kręcone w studiu filmowym wpleciono urywki z rozmowami z prawdziwymi ludźmi, którzy w rzeczywistym świecie stracili pracę.

Być zwolnionym przez Georga to sama przyjemność
Jak podobał mi się film „W chmurach” / „Up In the Air”? Nawet bardzo. Przede wszystkim ogląda się go z przyjemnością, dialogi bohaterów potrafią bawić i nie ma tu scen, które na odległość pachniałyby sztucznością. Wszystko jest podane w bardzo strawnym sosie i nie uświadczymy tu bajkowej opowieści, lecz prawdziwe dylematy trapiących ludzi w dzisiejszym świecie. Uważam, że każdy kinoman lubiący nie tylko czyste kino akcji, powinien zapoznać się z tą produkcją. Tym bardziej, że ma on szanse na Oscara w kategorii najlepsza produkcja kinowa 2009 roku.
Moja ocena: 7/10
« Splinter Cell: Conviction – podziel ekran i graj na dwa pady
Autor: SETH
Poczytaj także
Film: Invention of Lying
Hitman – nowa gra i film w 2010?
Film: Armored
Forza Motorsport 3
Battlefield 1943 już jest na X360
Tagi
Anna Kendrick, film, george clooney, recenzja, up in the air, Vera Farmiga, w chmurach
Kategorie
Akcji Gatunki gier PC Platformy Recenzje Teksty film
Komentarze
Leave a Comment

[...] Recenzja ta znajduje się również na stronach eGames.pl Tags: Anna Kendrick, film, george clooney, recenzja, up in the air, Vera Farmiga, w [...]