Hot news!
-
Serwery do Battlefield 1943 rosną w siłę
czwartek, 9 Lipiec 2009r. 2 komentarze Dodał: SETH
Wczoraj wspominałem Wam o premierze Battlefield 1943 na Xbox Live Marketplace. Prócz tego pojawił się też wątek zapchanych do granic możliwości serwerów dedykowanych tej grze, które miały systematycznie być powiększane o kolejne klastry. Niestety, jak to w życiu bywa – nie wszystko zadziałało tak jak powinno – i nasi redakcyjni Koledzy: Shostey i NewMan, nie mogli za cholerę wbić się do gry. Na szczęście panowie z Electronic Arts szybko poszli po rozum do głowy i postanowili podwoić liczbę miejsc na serwerach. Oto jak się z tego faktu tłumaczy jeden z pracowników DICE:
“Dobrą nowiną jest to, że popularność tej gry mocno nas zaskoczyła. Tak bardzo, że po prostu nie starczyło miejsca dla Graczy na serwerach. Żeby ktoś mógł się na nie wbić, ktoś inny musiał skończyć rozgrywkę. Nie ma jednak co się obawiać – wciąż dodajemy nowe serwery i przygotowujemy się na przyjęcie Graczy posiadających PS3. Jednakże teraz to użytkownicy X360 mają w tym względzie priorytet“.
Aha, jeśli by ktoś to przegapił – dzisiaj Battlefield 1943 wskoczyło do oferty PlayStation Network.
Autor: SETH
Poczytaj także
Battlefield: Bad Company 2 – Nowe mapy za darmo?
“Nie będzie kopii Bad Company 2″
Bad Company 2 – nie obyło się bez wpadek
Battlefield:Bad Company 2(PC)
Battlefield 1943 już za tydzień
Tagi
battlefield 1943, DICE, electronic arts, playstation 3, xbox 360
Kategorie
First Person Shooter Gatunki gier Platformy Playstation 3 Xbox 360
Komentarze















Na ten moment wszystko wydaje się być ok. Po części pewnie to sprawa później godziny i mniejszej ilości grających – ale już wcześniej było zdecydowanie lepiej niż wczoraj.
Serwery wciąż były zapełnione, ale kilka prób i znajdowało się jakieś wolne miejsce.
Wczoraj wieczorem dalej była masakra – wiadomo, piątkowe popołudnie więc graczy pewnie jeszcze więcej niż wcześniej. Pasek w grze informuje, że EA będzie dodawać nowe serwy do momentu, w którym każdy będzie mógł zagrać bez czekania. Oby, bo trochę to już trwa…